NOWOŚCI

Nowości i zapowiedzi wydawnictwa

Z całego świata

36 niesamowitych opowiadań Z CAŁEGO ŚWIATA na przestrzeni siedemdziesięciu lat. Śmierć, miłość, trwoga, pogarda życia, bunt, ale i słodycz uśmiechu.

Matka szła wolno, zastanawiając się, z typową dla niej praktycznością, czy Niemiec zabije ją strzałem w plecy, czy w tył głowy.

– Polski inżynier w amerykańskim raju. Spawanie na wysokości trzech pięter, wisząc głową w dół. Spadnie? No worries! – nie spadnie.

Poleciałem! Pierwszą rzeczą, jaką zobaczyłem, kiedy już było po wszystkim, była duża dziewczyna w drewnianym cebrzyku, paląca jointa.

Widząc jej straszliwie spaloną twarz, pomyślałem, że przecież Haru nie zerżnie nikt, nawet za sto tysięcy jenów.

Nie mam nic przeciwko kurwom – wiele osób nosi ze sobą swój warsztat pracy. Tego było jednak za dużo.

– Transatlantyk, chandra, alkohol – nocą za burtą ginie pasażer. Autor i jego dziewczyna przesłuchiwani są jako pierwsi.

Zastrzel mnie – tylko wtedy będziesz mógł wziąć te dwadzieścia dolarów, jakie mam w kieszeni. And hell with you.

– Myśl o śmierci. Co Urbańczyk zabierze z naszej planety, odpływając „za smugę cienia”? Figurkę Buddy, swojego kota, butelkę brandy?

Machina czasu

MACHINA CZASU – 30 opowiadań. Duchy, upiory, dramat śmierci. Horror na oceanach, lądach, w zaświatach. Groza życia wiecznego. Ale niekiedy również słodycz i uśmiech.

– Rozbitek na bezludnej wyspie znajduje opuszczoną latarnię morską. Z przerażeniem odkrywa, iż wypełniają ją powieszeni ludzie. Czy dołączy do makabrycznego korowodu poprzedników?

– Szaleństwo, którego wymiar lekkomyślny delikwent pojmuje zbyt późno. Opuszczany w bezdenną głębię oceanu, czeka na zmiażdżenie kwarcowego batyskafu.

– Pracownik supermarketu odkrywa, że przemielił na hamburgery, dwóch gwiezdnych przybyszów. Sytuacja przerasta rzeźnika – czy uda mu się uratować życie?

– Johannes płaci w końcu najwyższą karę za niegodny proceder topienia nowonarodzonych kociąt. Tylko dla Czytelników o stalowych nerwach.

– Duch samuraja wymierza sprawiedliwość ludziom, którzy nieszczęśliwemu włóczędze nie ofiarowali nic oprócz wyszukanej nienawiści.

– Luksusowy transatlantyk tonie w dziewiczym rejsie, posyłając na dno tysiące pasażerów. Zderzenie z górą lodową? Nie! – po prostu nagłe szaleństwo kapitana.

– Lekkomyślny młodzieniec wyzywa buddyjski krąg wcieleń – podając się za słynnego człowieka, który go fascynuje. Z wyroków karmy jego marzenie spełnia się. Z tym, że reinkarnowany znajduje się w sytuacji egzekucyjnej.

– Powracający z dalekich światów, po latach samotności, kosmonauta zostaje zbudzony informacją: "Pilocie – bądź mężny – nasza Ziemia już nie istnieje. Jesteś sam w bezmiarze kosmosu".

Koniec Świata

Bukiet 3000 aforyzmów, myśli, ironii – skomponowanych w ciągu 75 lat, spędzonych na wszystkich kontynentach naszej planety. Unikalność aforystyki!

– Żagiel – siec, którą zarzucamy na pędzące stada wiatru. Z prądem płyną tylko wraki, żaglowce – tam gdzie ich cel. Oceany uczą nas pokory – tak, ale jest to pokora przed oceanami.

– Dziwny wynalazek, który okazał sie silniejszy od swego wynalazcy. Pieniądze, jak kobiety, lgną do tego kto potrafi z nich korzystać. Wieszanie na sobie złota, nie zmienia człowieka w złoto.

– Stanik – magiczny namiot czarodziejskich rozkoszy. Prawdziwa kobieta zawsze jest gotowa wydać fortunę na strój w którym będzie wyglądała nago. Klucz do serca kobiety? – oczywiście złoty.

– Dla prawdziwego chłopa każda pogoda, każda wódka i każda kobieta jest dobra. "Żona nakryła mnie z Ewą..." a co było wam chłodno? – zapytałem. W młodości śpi się dobrze z każdą dziewczyną.

– Paradoks – moc pocałunku jest funkcją jego delikatności. Spać z piękna kobieta? Ależ to nie-wykonalne! Jeśli męczą cię nerwy, weź Walerianę na noc. A co jej mąż wyjechał znowu?

– W sprawie wielu odradzających się u nas rzeczy – odradzam. "Piesi mają pierwszeństwo" – tak na cmentarz. W obiektywności postępującego zubożenia: "Był sobie raz dziad i baba..." Raz?

– Słowo najbardziej amerykańskie? Oczywiście pozytywne "Okay!". Któż w pełni opisze szyderczość określenia "Free gift"?W Ameryce nie może być miłości. Bo miłość oferowana jest darmo.

– Rodak niestały w zamiarach – Slomianin. Wielki amator kawy – kawior. Kochanek na jedna noc – razowiec. Oszukujący na wadze sprzedawca – odważnik.

Biblia

URBAŃCZYKA CYTATY Z BIBLII – autor, żeglując samotnie dookoła świata, przeczytał 1300 stron Biblii.
Z szacunkiem, ale nie na kolanach, wynotował "to co w Biblii najciekawsze": złoto, kulinaria, seks, sądownictwo, szpiegostwo i wreszcie "rzeczy niepojęte".

Biblię, statystycznie, czyta w całości jeden człowiek na milion. Ekskluzywność ta zafascynowała widać autora tej książki - doktora nauk Andrzeja Urbanczyka, skoro zdecydował się poświęcić 400 godzin na wędrówkę przez 1300 stron bardzo drobnego druku. Praca nad wyborem tekstów „Niezwykłych, przerażających, niepojętych cytatów" zajęła kilka razy więcej czasu.

Arcyważne - niniejsza praca nie jest jedną z kolejnych książek krytykujących Biblię. Nie stanowi też apoteozy Pisma Świętego. Jest formalnym, bezosobowym przedstawieniem treści „najsłynniejszej ksiażki świata”, dokonanym w 24 klasyfikacjach tematycznych, które okazały się szczególnie istotne i interesujące.

Rzecz ciekawa, Urbańczyk czytał Biblię w specyficznej sytuacji, absolutnego separatio. W samotności, która w porównaniu nawet z celami średniowiecznych mnichów, wydaje się być nieporównywalną, hermetyczną izolacją od świata zewnętrznego. Mowa tu o wielu miesiącach samotnej żeglugi oceanicznej, setkach mil od najbliższego Homo sapiens... Sytuacja ta była jednak szczególnie sprzyjającą do pracy nad monumentem tekstu Biblii.

Istotne: Decyzja udostępnienia treści Biblii publicum wywołała liczne sprzeciwy, aż po stwierdzenie: „Autor musi być co najmniej odważnym człowiekiem..." (prof. S. Bohust).

Róg obfitości

Zapraszamy serdecznie do ROGU OBFITOŚCI - zaś w nim:

– tragiczna wizja zwycięskiego Powstania 1944.

– humor, emocje i lęk. Ale w sumie deja vu codzienności.

– setka arcykrótkich nowel. Błyskotliwa specjalność autora "Śmierci".

– wybór najcelniejszych, spośród 3.000 flaszy arcymistrza tego gatunku.

– cztery opowiadania czarnego humoru. Tak, prawdziwy horror.

– wiersze. Drapieżne, światoburcze, drwiące. Tylko dla najodważniejszych...

– pięć niezwykłych i urokliwych opowiadań fantasy.

– pikantne, śmiałe i dowcipne okruchy autorskiego warsztatu.

– teksty nowych piosenek autora "Śpiewu oceanu".

– kompendium unikalnego podręcznika jachtowej nawigacji oceanicznej.

– najbardziej drapieżne teksty ze zbieszonych wodewilów Urbańczyka.

– pogodna kwintesencja mroków i uroków chemii. – dramatyczne opowiadanie "okresu angielskiego".

– fraszki, ironie, żarty. Ostry humor z najwyższej półki satyry. – nieprawdopodobna różnorodność tematyczna. Głowy zawrót.

SPADNĄ NA WAS JAK AUTOR Z NIEBA

– tysiąc zadań dla wyjątkowo uzdolnionych. Protest przeciwko namolnym zadaniom w rodzaju: "Na pewne ciało m z pewnej odległości L działa pewna siła P...". Przykładowo: Jakie ciśnienie wywiera Twoja stopa podczas spaceru po Bałtyckiej plaży, na jej piasek? Antena radia ma długosć 25 m. Jaki procent 25 kW mocy nadajnika, znajdującego się w odległości 25 km odbiera antena? Nieco trudniejsze: Nieregularny kłębek trójpokrętnego sznurka sizalowego ma największą średnicę 5 cali. Jak obliczyć długość sznurka bez rozwijania kłębka? Trudne: Kostka do gry ma wymiary 1 x 1 x 2. Proszę określić prawdopodobieństwo otrzymania mniej fortunnego rzutu.

– autobiografia niecodziennego gentelmana w czterech bibliofilskich tomikach. Konto bankowe w wieku lat 7, bezdomny w wieku lat 8. Trzykrotne niezdanie matury (j.polski). 21 letni dowódca wyprawy "Tratwą przez Bałtyk". Pierwsza książka w rok później! Dyplom Politechniki Gdańskiej z wyróżnieniem. Własnoręczna budowa gdańskiej rezydencji. Patent Kapitana Jachtowego Żeglugi Wielkiej. Opuszczenie Polski w stylu Jamesa Bonda. USA, Silicone Valley. Doktorat i odmowa profesury. 60 książek w 11 krajach. Szaleństwo samotnej żeglugi, obłęd wspinaczki wysokogórskiej. To, co wymyślili Fenicjanie, kobiety, wielkie sukcesy i tego kalibru porażki. USA, Polska, Japonia, Szwecja, Tahiti... wreszcie Hawaje. Oczywiście błogosławione ulubionym rum and coke – no ice!